Jaki jest chiński smog? cz.1

Początek. Słodka misja.
14 stycznia 2017
Nowy rok, nowa ja!
14 lutego 2017

Jaki jest chiński smog? cz.1

smog [ang. smoke ‘dym’, fog ‘mgła’], mgła zawierająca zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego. Smog tworzą zanieczyszczenia pierwotne (pyły, gazy i pary emitowane przez zakłady przemysłowe, energetyczne, silniki spalinowe pojazdów mechanicznych itp.) i produkty ich fotochemicznych i chemicznych przemian zachodzących w warunkach inwersji temperatury podczas bezwietrznej pogody. [encyklopedia PWN]1

To jest smog według definicji.
A jak on wygląda w praktyce?

Pekin.

Budzisz się rano.

Wstajesz.

Wyglądasz przez okno.

I co widzisz?

Szarość.

Mgła?

NIE.

Pochmurna pogoda?

NIE.

To smog.

Maseczka na twarz: JEST

Irytujący i przewlekły kaszel: JEST

Wszechogarniająca szarość: JEST

Niebieskie niebo:  BRAK

Słońce: BRAK

Nadzieja na czyste powietrze: BRAK, a przynajmniej na razie…

I można iść do pracy.

Na zdjęciach poniżej widzicie w oddali bydunek, w którym mieściło sie moje biuro. 4 różne zdjęcia. 4 różne dni. 4 różne stopnie zanieczyszczenia powietrza:

 

 

A taki był widok z biura:

I jeszcze widok z głównej sali, skąd codziennie można było ocenić poziom smogu:

     
Pokazałam Wam kilka zdjęć najlepiej obrazujących chińskie niebo. Teraz czas to wszystko opisać.

Chyba każdy z nas kiedyś słyszał o chińskim smogu. Jeden z najgorszych na świecie, widziany nawet z kosmosu. Podczas jednej z misji kosmicznych, astronauta NASA, Scott Kelly, wykonał niesamowite, ale jednocześnie i zatrważające zdjęcie chińskiego smogu2:


Nie można jednak zapominać o Indiach, gdzie też jest, mówiąc bardzo delikatnie, nie za ciekawie.3
Aż 13 na 20 najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie znajduje się w Indiach (wg World Health Organization).4

Pamiętam, jak pierwszy raz przyjechałam do Chin. To było ponad 2 lata temu. Chongqing. Fuling. Razem ze znajomymi wyszliśmy z naszego akademika i pierwszy raz od naszego przylotu (minęły jakieś 2 tygodnie) ujrzeliśmy „niebieskie” niebo. Co zrobiliśmy? Oczywiście zdjęcia, aby uwiecznić tę piękną chwilę.

Pamiętam, że w ciągu tygodnia niemalże każdego dnia nasz region był spowity „szarą mgłą”. Zdarzało się jednak, że w piątki po południu jakby trochę znikała, a w weekendy można było nacieszyć oczy „niebieskim” niebem. Skąd taka różnica w ciągu zaledwie 7 dni? Znajomy Chińczyk powiedział, że w weekendy fabryki nie pracowały na pełnych obrotach i dlatego też smog był nieco lżejszy. Uwierzyliśmy. Zagadka rozwiązana.

Pomimo, że Chiny starają się ograniczyć emisję szkodliwych substancji, to i tak  ok. 60 proc. wytwarzanej energii pochodzi z węgla. W takiej sytuacji smog jest nieunikniony.5

A o tym, do jakich absurdalnych sytuacji prowadzi smog i jakie są jego skutki, dowiecie się w części drugiej tego posta. Zapraszam!

PS: Odnośniczki dla ciekawskich i pragnących dowiedzieć się więcej:

1) http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/smog;3976775.html

2) https://twitter.com/StationCDRKelly/status/684793237459058689?ref_src=twsrc%5Etfw

3) http://wyborcza.pl/7,75399,20939390,smog-paralizuje-stolice-indii.html

4) https://www.bloomberg.com/view/articles/2016-11-02/india-s-deadly-smog

5)  http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1559733,Rekordowy-smog-w-Pekinie-Czerwony-alert-w-stolicy-Chin

1 Komentarz

  1. Karolina Trykacz pisze:

    Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie sami sobie robią taką krzywdę. Chcemy, żeby było pięknie, a to piękno zabieramy…Chiny to niesamowity kraj do odwiedzenia, ale ja bym tam zamieszkać nie mogła ? Już zwłaszcza w Pekinie…
    Dobrze, że dałaś optymistyczny akcent na koniec – aż wezmę głęboki oddech jak będę szła na siłownię ? doceniajmy to co mamy, cieszmy się tym i róbmy wszystko, żeby przyszłe pokolenia mogły zobaczyć piękno jakie je otacza ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.