Leighton Meester – Heartstrings

Jaki jest chiński smog? cz. 2
14 lutego 2017
Chińska Republika Ludowa – czym jest tak naprawdę?
24 marca 2017

Leighton Meester – Heartstrings

Cześć!

Witajcie na moim pierwszym w życiu poście/wpisie modowym ? Nie spodziewałam się, że ten moment nadejdzie… Jestem bardzo podekscytowana, mimo że wiele jest podobnych rzeczy w sieci, a mój blog na pewno nie będzie się wyróżniał niczym szczególnym. Jednak zdecydowałam się na ten krok, aby pokazywać moje outfity. Nie jestem profesjonalistką w żadnym względzie, dlatego też proszę o wyrozumiałość, bo mnóstwo błędów przede mną ?

Przedstawiam Wam pierwszą stylizację, która jest totalnie nie odpowiednia na panujące obecnie warunki pogodowe, jednak mam nadzieję, że to będzie miły akcent i powód do powrotu do wspomnień z wakacji ? Nazwałam ją tytułem jednej z ulubionych piosenek, która według mnie idealnie się wkomponowuje w charakter tych zdjęć…

Wielu osobom słowo ‘moda’ może się kojarzyć z czymś pustym i nie wnoszącym do życia nic wartościowego. Ja się z tym do końca nie zgadzam, chociaż wiadomo, że nie jest to najważniejsza sfera naszego życia, ale może być miłym akcentem wśród  codziennej szarzyzny. Wygląd moim zdaniem jest odzwierciedleniem naszej osobowości i stylu, który możemy kreować według własnych upodobań i to jest fajne, bo w łatwy sposób możemy sprawić, że czujemy się lepiej i pewniej (ale to też zależy od upodobań każdego z nas ? ). A jeśli chodzi o to jak inni nas postrzegają z jednej strony jest ważne, ale tylko dlatego że czyjeś spojrzenie jest pierwsze w kolejności przed tym jak zaczniemy z kimś rozmawiać. To na tyle moich ‘modowych’ przemyśleń ? (wiem, że to słowo się często przewija, ale wspomniałam już coś o ‘błędach’ ?

Głównym akcentem tej stylizacji są najcudowniejsze spodnie jakie kiedykolwiek widziałam! Eksplozja kolorów, które jednocześnie zachwycają i hipnotyzują, kiedy się na nie patrzy!  Do tego są zaprojektowane przez niesamowicie zdolną polską projektantkę Klaudynę Cerklewicz, która dobrze zna potrzeby młodych kobiet i ceni sobie ponadczasowy minimalizm. Czegóż chcieć więcej?!  Dodam tylko, że są one prezentem urodzinowym i jestem zaszczycona, że mogę być posiadaczką tej cudownej i na pewno niepowtarzalnej pary spodni! Uzupełnieniem jest rozkloszowana, czarna bluzeczka, której rękawki można obsunąć na ramiona, bez krępacji, że całość spadnie. Jako dodatki wybrałam pistacjową torebeczkę, która pasuje wbrew pozorom prawie do wszystkiego! Również pochodzi z kolekcji letniej, którą udało mi się zdobyć w jednym z krakowskich butików “Pepita”. Ten sklep znajduje się niestety tylko w Krakowie, ale polecam serdecznie udać się do niego przy najbliższej okazji pobytu w tym mieście. Jest dosyć niepowtarzalnym miejscem, ponieważ posiada w swoim asortymencie same unikatowe perełki począwszy od butów i torebek i skończywszy na ubraniach i dodatkach biżuteryjnych ?

To na czym stoję to według mnie jedne z piękniejszych butów  i do tego bardzo wygodnych, mimo kilkunastu centymetrów wysokości! Długo szukałam odpowiednich butów, pasujących do moich spodni, które są zbyt krótkie, na noszenie ich do płaskiego obuwia.

P. S. Trochę się obawiałam czy będę w stanie cokolwiek napisać ? ale jakoś poszło. Poniżej podlinkowałam te rzeczy, które można jeszcze kupić ?

P.S2. Zapraszam serdecznie na swojego bloga 🙂

Wasza Olga 😉

spodnie – Klaudyna Cerklewicz

bluzka – ZARA

buty – KAZAR

torebka – PEPITA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.